sobota, 27 sierpnia, 2022
Sport

Bieżnia do domu i odchudzanie

Jestem osobą otyłą. Może nie jest to jeszcze etap, w których trzeba prosić o pomoc chirurga czy innego lekarza, jednak źle się czuję ze sobą. Z jednej strony przyjmowałam leki po których się tyje, a do tego zajadałam swoje smutki i złe samopoczucie. Przez to utyłam prawie dwadzieścia kilogramów i wyglądałam strasznie.

Bieżnia do domu była moim wybawieniem

polecana bieżnia do domuRaz nawet zaczęłam biegać w parku, ale wszyscy się na mnie patrzyli, podobnie było na siłowni. Przecież chodzę tam po to, żeby zgubić te kilogramy, więc nie powinni się ze mnie śmiać. Ja miałam jednak tego dosyć i zamykałam się znowu w domu. Próbowałam robić brzuszki czy przysiady, ale to nie przynosiło spodziewanych efektów. Wtedy pomyślałam, że mogłabym kupić sobie jakiś sprzęt treningowy do domu. Wtedy nie musiałabym nigdzie wychodzić, żeby poćwiczyć, nikt by mnie nie wytykał palcem. Tym sposobem w mojej sypialni stanęła polecana bieżnia do domu. Kupiłam używany sprzęt, bo był tańszy, a ja nie byłam pewna czy sobie poradzę. Jednak bieganie mi się spodobało. Codziennie po pracy wskakiwałam na bieżnię, jeszcze przed zjedzeniem obiadu. Potem robiłam jeszcze jedną rundkę przed zaśnięciem po prysznicu, dzięki temu szybciej zasypiałam. Po kilku tygodniach zauważyłam pierwsze efekty. Nie chciałam się ważyć codziennie, żebym się nie załamywała. Jednak moje ubrania nie były już takie obcisłe, tylko spokojnie je wkładałam, a te które pasowały stały się za luźne. To dało mi jeszcze większa motywację do działania. Po jakimś czasie jak pogoda się poprawiła zaczęłam też biegać na dworze.

Dzięki bieżni domowej zrzuciłam zbędne kilogramy. Wyglądał i czuję się o wiele lepiej. Muszę teraz wymienić swoją garderobę, żeby ubrania znowu dobrze na mnie leżały. Nie mogę się doczekać, kiedy ubiorę jakąś zwiewną, lekka sukienkę.

Back To Top