piątek, 26 sierpnia, 2022
prezenty dla męża
Rozrywka

Prezenty dla męża: jazda na torze

Każdy mężczyzna to w głębi ducha przerośnięty chłopiec, którego cieszą nowe zabawki. Jeśli nie może ich mieć, to nada się dla niego nawet ich substytut. Mój mąż nie może kupić Ferrari, więc kiedy szukałam pomysłu na prezent, znalazłam dla niego zamiennik.

Prezenty dla męża mają zapadać w pamięć

prezenty dla mężaDługo zastanawiałam się, co mu kupić, aż w końcu byłam blisko decyzji, by wysłać go na jakąś wycieczkę na drugi koniec kraju lub świata. Może zafundowałabym mu skok na bungee z bardzo wysokiego miejsca, skok na spadochronie… Prezenty dla męża musiały zapadać w pamięć i koniec. Kiedy trafiłam na informację o jeździe samochodem sportowym, wiedziałam, że to jest to, idealny prezent dla faceta, który wciąż chowa w garażu wszystkie modele samochodzików, jakie zebrał w dzieciństwie. Nie wiedział, czego się spodziewać, więc kiedy w jego urodziny powiedziałam, co dla niego zaplanowałam, nie posiadał się ze szczęścia. Dziewięć miesięcy później urodził się nasz syn, ale nie zbaczajmy z tematu. W najbliższy weekend mojego męża czekała jazda samochodem sportowym. Do wyboru miał między innymi Lamborghini Gallardo, Ferrari F430, Audi R8 V8. Zdecydował się na swoje ukochane Ferrari i wciąż nie wierzył, że naprawdę czeka go jazda po torze tym cudem motoryzacji. Jak dziecko, naprawdę. Musiałam narobić mu zdjęć przy aucie, żeby miał pamiątkę na przyszłość. Jestem pewna, że gdyby nie limit czasu, to nie wysiadłby z niego przez najbliższy tydzień. W drodze powrotnej do domu nie mógł przestać o tym mówić. Jedno jest pewne: mój prezent dla męża był naprawdę udany i wiem, że mogłabym go powtórzyć. Zresztą zrobiłam to parokrotnie.

Wraz z odkryciem tego toru skończyły się moje problemy z wyborem prezentu dla męża. Sam czasem podpowiada mi, że jeśli nie wiem, co wybrać, to mogę go znów zabrać do ukochanego Ferrari. Całkiem mi to rozwiązanie odpowiada.

Back To Top