czwartek, 25 sierpnia, 2022
Reklama

Skąd się bierze muzyka w reklamie?

Muzyka w reklamie pochodzi z trzech źródeł: to już istniejący utwór, mniej lub bardziej znany; utwór pochodzący z banku muzyki; utwór skomponowany specjalnie dla reklamy.

Wykorzystanie istniejącej od jakiegoś czasu muzyki, szczególnie tej popularnej, uważane jest za dość pewny strzał, ponieważ wielu klientów zostanie przyciągniętych do reklamy dzięki znajomej melodii. Jeśli ją lubią, jest znacznie szansa, że sam produkt także zyska ich sympatię, a więc będą znacznie bardziej skłonni go kupić. Wiąże się z tym jednak pewne ryzyko, ponieważ utwór może zostać oceniony jako zupełnie nie pasujący do produktu czy usługi, a jeśli nie jest lubiany, raczej odstraszy niż zachęci potencjalnego klienta. Istnieje też możliwość, że utwór zdominuje przekaz i klienci zapamiętają piosenkę, nie treść reklamy, przez co świadomość marki i produktu ucierpi.
Wielu producentów odstrasza także cena związana z wykorzystaniem takiego utworu, a inwestycja w mało znanego artystę może być ryzykowna (choć bywa strzałem w dziesiątkę, promującym zarówno produkt, jak i artystę, czego przykładem jest np. Lenka).

Bank muzyki to rozwiązanie tańsze niż powyższe. W banku znajdują się zwykle utwory utrzymane w stylu konkretnego artysty i podobne do znanych utworów, a przy tym dostępne za stosunkowo niewielkie kwoty, uzależnione od okresu trwania kampanii i jej zasięgu.

Ostatni rodzaj to muzyka tworzona na zamówienie przez kompozytorów zajmujących się tym zawodowo. Mając na uwadze ścisłe wytyczne i życzenia producentów – np. grupa docelowa, klimat utworu, tempo, nastrój, cel kampanii, wzorowanie się na konkretnych muzycznych referencjach – które zawiera tzw. brief. Kierując się tymi informacjami muzyk tworzy kilka wersji utworu, a następnie doszlifowuje tę wybraną przez klienta.

muzyka w reklamie

Dodaj komentarz

Back To Top